Wejście na Łysicę ze Świętej Katarzyny. Trasa, czas i opłaty

Kamienne schody i drewniana kładka prowadzą przez bukowy las. Szlak turystyczny z czerwono-białym znakiem wyznacza wejście na Łysicę.

Autor

Nikodem Kaczmarek

Opublikowano

2 lis 2026

Spis treści

Krótki marsz na najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich potrafi zaskoczyć różnicą wysokości i kamienistą nawierzchnią. Dobrze zaplanowane wejście na Łysicę nie wymaga jednak specjalistycznego sprzętu. Poniżej opisuję najwygodniejszą trasę, alternatywę z Kakonina, realne czasy przejścia, opłaty oraz zasady, o których łatwo zapomnieć.

Najważniejsze informacje przed wyjściem na Łysicę

  • Najpopularniejszy start znajduje się w Świętej Katarzynie.
  • Czerwony szlak na szczyt ma około 2,6 km w jedną stronę i prowadzi przez las.
  • Przewyższenie wynosi około 280 m, a podejście zajmuje zwykle 60-90 minut.
  • Bilet do Świętokrzyskiego Parku Narodowego kosztuje 11 zł normalny lub 5,50 zł ulgowy.
  • Po deszczu i zimą kamienie oraz korzenie robią się wyraźnie śliskie.

Kamienne schody i drewniana kładka prowadzą na Łysicę. Szlak w lesie bukowym, oznaczony czerwono-białym znakiem.

Najlepsza trasa prowadzi ze Świętej Katarzyny

Dla większości osób najlepszym wyborem będzie czerwony szlak ze Świętej Katarzyny. To najprostszy wariant logistyczny, dobrze oznakowany i odpowiedni na pierwszą wycieczkę w Góry Świętokrzyskie. Początek znajduje się w pobliżu kapliczki i źródełka św. Franciszka, a dalej trasa wchodzi w teren Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Do szczytu jest około 2,6 km, choć dokładny dystans zależy od miejsca rozpoczęcia marszu i użytej mapy. W praktyce warto zaplanować 60 minut dla sprawnego piechura, 75-90 minut dla rodziny z dziećmi oraz około 2-2,5 godziny na przejście tam i z powrotem z krótkimi przerwami.

Trasa nie jest technicznie trudna. Nie ma ekspozycji, łańcuchów ani wspinaczki, ale podejście jest dość jednostajne i miejscami kamieniste. Moim zdaniem właśnie ta pozorna łatwość bywa zdradliwa, bo krótki szlak zachęca do zbyt szybkiego tempa.

Parametr Wariant ze Świętej Katarzyny
Kolor szlaku Czerwony
Dystans na szczyt Około 2,6 km
Przewyższenie Około 280 m
Czas podejścia 60-90 minut
Czas wycieczki tam i z powrotem Około 2-2,5 godziny

Jak wygląda podejście krok po kroku

Pierwszy odcinek prowadzi przez okolice zabudowań Świętej Katarzyny. Po wejściu na teren parku zaczyna się leśna ścieżka, a nachylenie stopniowo rośnie. Po drodze można zobaczyć kapliczkę i źródełko św. Franciszka, które są dobrym miejscem na krótki odpoczynek.

Dalsza część prowadzi przez Puszczę Jodłową. Występują tu korzenie, kamienie i drewniane stopnie, dlatego nie traktowałbym tego odcinka jak zwykłego spaceru po równym podłożu. Przy zejściu trzeba zachować szczególną ostrożność, ponieważ mokre kamienie łatwo tracą przyczepność.

W górnej części szlaku pojawia się charakterystyczne gołoborze, czyli rumowisko skalne powstałe wskutek wietrzenia skał. Nie należy schodzić z wyznaczonej ścieżki ani wchodzić na zamknięte fragmenty rumowiska. Ochrona przyrody jest tu ważniejsza niż lepsze ujęcie do zdjęcia.

Łysica ma dwa wyraźnie kojarzone punkty. Przy zachodnim wierzchołku znajduje się krzyż, natomiast wyższa Skała Agaty osiąga około 614 m n.p.m. Nie spodziewaj się szerokiej panoramy jak w wysokich górach. Duża część trasy biegnie przez las, a najciekawsze wrażenia daje atmosfera puszczy, skały i zmieniająca się nawierzchnia.

Kakonin będzie lepszy na dłuższą i spokojniejszą wycieczkę

Drugim popularnym punktem startowym jest Kakonin. Z tej strony również prowadzi czerwony szlak, który biegnie przez Przełęcz św. Mikołaja w kierunku Łysicy. Podejście jest dłuższe, ale wiele osób odbiera je jako spokojniejsze, ponieważ można zaplanować pełniejszy spacer, a nie tylko szybkie zdobycie szczytu.

Na wariant z Kakonina warto przeznaczyć mniej więcej 3-4 godziny na przejście tam i z powrotem, zależnie od tempa i miejsca rozpoczęcia. Po drodze można połączyć wędrówkę z odwiedzeniem zabytkowej Chaty Kaka. Ten wariant wybieram przede wszystkim wtedy, gdy zależy mi na mniejszym tłoku i dłuższym kontakcie z lasem.

Start Dla kogo Największa zaleta Ograniczenie
Święta Katarzyna Pierwsza wycieczka, rodziny, krótki wypad Krótka i czytelna trasa Większy ruch w weekendy
Kakonin Osoby chcące dłuższego marszu Spokojniejszy charakter trasy Dłuższe podejście i trudniejsza logistyka

Jeżeli planujesz przejście z jednego punktu do drugiego, sprawdź wcześniej transport powrotny. W przeciwnym razie najbezpieczniej potraktować oba warianty jako wycieczki tam i z powrotem, bez uzależniania planu od przypadkowego przejazdu.

Co zabrać na szlak i jak ocenić trudność

Na suchej nawierzchni wystarczą wygodne buty trekkingowe albo sportowe z dobrą podeszwą. Po opadach zdecydowanie lepiej sprawdzą się buty z głębszym bieżnikiem, ponieważ korzenie i kamienie stają się śliskie. Sandały, gładkie miejskie obuwie i buty z zużytą podeszwą to niepotrzebne ryzyko.

  • zabierz wodę, zwykle wystarczy 0,75-1 litr na osobę na krótką wycieczkę,
  • weź lekką kurtkę przeciwdeszczową, nawet przy dobrej prognozie,
  • spakuj małą apteczkę, chusteczki i naładowany telefon,
  • przy wyjściu z dziećmi zaplanuj dodatkowe 30-45 minut zapasu,
  • zimą rozważ raczki turystyczne, szczególnie przy oblodzeniu.

Łysica jest dobrym celem dla początkujących, ale nie oznacza to, że każdy przejdzie ją bez wysiłku. Największym wyzwaniem bywa ciągłe podejście oraz zejście po nierównym podłożu. Jeśli bolą kolana, kijki trekkingowe mogą zrobić większą różnicę niż drogi sprzęt.

Wózek dziecięcy nie sprawdzi się na tej trasie. Dziecko powinno już dość pewnie chodzić po kamieniach i korzeniach albo być niesione w nosidle. Przy bardzo małych dzieciach lepiej wybrać suchy dzień i rozpocząć marsz rano, kiedy szlak jest mniej zatłoczony.

Opłaty, parking i zasady w parku

Trasa prowadzi przez Świętokrzyski Park Narodowy, dlatego trzeba uwzględnić bilet wstępu. Aktualna opłata wynosi 11 zł za bilet normalny i 5,50 zł za ulgowy. Opłaty pobierane są całorocznie, więc dotyczą także krótkiego zimowego spaceru.

W Świętej Katarzynie działają płatne parkingi w pobliżu początku szlaku. W weekendy miejsca potrafią szybko się zapełnić, dlatego przyjazd przed godziną 9:00 zwykle oznacza mniej stresu i spokojniejszy marsz. Samochód zostaw wyłącznie w wyznaczonym miejscu, nawet jeśli pobocze wydaje się wygodne.

Na terenie parku wolno poruszać się wyłącznie po oznakowanych szlakach. Nie zrywaj roślin, nie dokarmiaj zwierząt i zabierz ze sobą wszystkie śmieci. Pies nie może wejść na większość odcinków szlaków w tej części parku, dlatego przed wyjazdem trzeba sprawdzić aktualne wyjątki dotyczące spacerów z czworonogiem.

Przed wyjściem sprawdź pogodę, komunikaty parku i stan szlaku. W razie silnego oblodzenia, wichury albo intensywnych opadów krótka trasa może stać się nieproporcjonalnie wymagająca. Dla mnie to prosty test rozsądku: jeśli warunki są złe, zdobycie szczytu nie jest warte ryzyka.

Kiedy najlepiej zaplanować wycieczkę

Najprzyjemniej idzie się w dzień powszedni albo rano w weekend. Wtedy łatwiej znaleźć parking, a na kamienistych fragmentach nie trzeba co chwilę przepuszczać większych grup. Jesienią las wygląda wyjątkowo efektownie, ale mokre liście mogą ukrywać nierówności.

Latem przyda się wcześniejszy start, choć większość podejścia prowadzi w cieniu. Zimą trasa może być bardzo malownicza, lecz czas przejścia często się wydłuża. Śnieg i lód zmieniają łatwy szlak w wymagający spacer, dlatego nie warto opierać się wyłącznie na letnich czasach przejścia.

Jeśli zależy Ci na spokojnym zwiedzaniu, zaplanuj po zejściu dodatkowy czas na Świętą Katarzynę. Sama droga na szczyt jest krótka, więc pośpiech zwykle nie ma większego sensu. Lepiej zrobić mniej kilometrów, ale przejść je uważnie i zostawić sobie margines na odpoczynek.

Najrozsądniejszy plan na pierwszą wizytę

Na pierwszy raz wybrałbym Świętą Katarzynę, czerwony szlak i poranny start. Przy spokojnym tempie cała wycieczka zamknie się zwykle w 2-2,5 godziny, a później można bez pośpiechu odpocząć lub odwiedzić okoliczne atrakcje.

Kakonin zostawiłbym na dzień, w którym chcesz przejść dłuższą trasę i masz pewny plan powrotu. Niezależnie od wariantu najważniejsze są dobre buty, aktualna prognoza, bilet do parku i rozsądne tempo. Łysica nie wymaga wielkiej wyprawy, ale zasługuje na przygotowanie typowe dla prawdziwego górskiego szlaku.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Czerwony szlak ma około 2,6 km w jedną stronę, a podejście zajmuje zwykle 60-90 minut. Cała wycieczka tam i z powrotem trwa około 2-2,5 godziny, zależnie od tempa i liczby przerw.

Trasa z Kakonina jest dłuższa i spokojniejsza, dlatego warto przeznaczyć na nią około 3-4 godzin w obie strony. Wariant ze Świętej Katarzyny jest krótszy, łatwiejszy logistycznie i lepiej sprawdza się podczas pierwszej wycieczki lub krótkiego wypadu.

Po deszczu potrzebne są buty z głębszym bieżnikiem, ponieważ kamienie i korzenie stają się śliskie. Warto zabrać wodę, lekką kurtkę przeciwdeszczową, małą apteczkę i naładowany telefon, a zimą przy oblodzeniu rozważyć raczki turystyczne.

Bilet do Świętokrzyskiego Parku Narodowego kosztuje 11 zł normalny lub 5,50 zł ulgowy. W Świętej Katarzynie działają płatne parkingi przy początku szlaku, ale w weekendy warto przyjechać przed godziną 9:00, gdyż miejsca szybko się zapełniają.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

łysica święta katarzyna kakonin gołoborza świętokrzyski park narodowy

Udostępnij artykuł

Nikodem Kaczmarek

Nikodem Kaczmarek

Nazywam się Nikodem Kaczmarek i od 8 lat pasjonuję się sportami wodnymi, rekreacją oraz survivalem. Moja przygoda z tymi tematami zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to pierwszy raz stanąłem na desce surfingowej. Od tamtej pory nieprzerwanie eksploruję nowe techniki, sprzęt oraz miejsca, które oferują niezapomniane doświadczenia na wodzie i w naturze. Chciałbym dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, aby pomóc innym w odkrywaniu radości płynącej z aktywności na świeżym powietrzu. W swoich tekstach skupiam się na praktycznych poradach, które ułatwiają zrozumienie różnych aspektów sportów wodnych i survivalu. Staram się zawsze weryfikować źródła informacji i porównywać różne podejścia, aby dostarczać czytelnikom rzetelne, zrozumiałe i aktualne treści. Lubię uprościć skomplikowane zagadnienia, aby każdy mógł łatwiej wprowadzić nowe umiejętności w życie. Wierzę, że dzięki moim artykułom, każdy będzie mógł czerpać radość z aktywnego spędzania czasu na wodzie i w terenie.

Napisz komentarz